Common.Elements.Image.Web
  • Pomysł
  • Oferta
  • Bush Bond Woman
  • Ojcowie i synowie
  • Bush Bonds Braterstwo
  • Blog
  • Kontakt

Bush Bond Woman

Wyprawa dla kobiet, które chcą nakarmić swoją wewnętrzną potrzebę sprawdzenia się na wyprawie w dziką dzicz.


Busz znosi nasze ograniczenia.



Program wzbogaciliśmy o kobiece akcenty, takie jak odwiedziny w sierocińcu dla słoni czy naukę zaplatania afrykańskich warkoczy

Filozofia Campu

"Bush Bonds Woman" to prawdziwe safari.



Będziecie 85% czasu na sawannie, nocowanie w namiotach z własną łazienką na zapleczu więc można w nocy bezpiecznie wyjść siku, będziemy siedzieć przy ognisku słuchając – co tam na sawannie mnie kręci – lwów, hien, słoni, ale czasem ptaków które brzmią jak lwy (pouczymy się o tym), a nad nami Droga Mleczna w takiej odsłonie jakiej nie widzicie na naszym niebie.



Budzimy się rano i zgodnie z planem, który robimy wspólnie dzień wcześniej czeka nasz albo game drive albo bush walk.

Uwaga – game drive nie standardowe szybko-szybko, bo trzeba zdjęć nastrzelać, ale powoli…szukamy zwierząt, znajdujemy, siedzimy cicho aż się przyzwyczają i zaczną się lizać, bawić, ganiać, robić swoje. To okazja, żeby zdobyć trochę wiedzy od eksperta o tym co robią i dlaczego i moment na świetne foty.


 

Walking safari – to jest czas na uważność, ufanie liderowi, wrażliwość na sygnały niewerbalne, wsłuchiwanie się w busz. To będzie przeżycie, bo idziemy nie tam gdzie nic nie będzie (jak jesteście na walking safari i przewodnik jest bez broni to on Was tak będzie prowadził, żeby nic "ciekawego się nie wydarzyło. Z nami będziemy chodzić tak, żeby podejść do zwierząt, oczywiście staramy się żeby o nas nie wiedziały, żeby nie naruszyć ich comfort zone. Ale czasem się do nas odezwą swoim niewerbalnym językiem 'widzę cię, nie podchodź". Oczywiście, że tego słuchamy!



Po każdym safari – debriefing psychologiczny. Będziemy uczyć się czytać nie tylko sygnały z buszu, ale też z własnego ciała, pokonywać lęki, wyciągać wnioski, synchronizować emocje.



Będziemy gadać o rezyliencji, ćwiczyć techniki regulacji emocji w sytuacjach, z którymi zapewniam – nie macie do czynienia na co dzień.



Napisz do nas

PRZYKŁADOWY PLAN WYPRAWY (11 DNI W BUSZU)



Dzień 1: Witamy w Maun!


  • Lądowanie w Botswanie: Odbieramy Was z lotniska. Po 24 godzinach podróży nie rzucamy Was od razu na głęboką wodę – jedziemy do hotelu na cywilizowany prysznic i zasłużony odpoczynek.

  • Popołudnie: Spacer na lokalne stragany z pamiątkami i powolne oswajanie się z nowym światem.



Dzień 2: Kierunek Khwai/Moremi– wejście do dziczy


  • Poranek: Wczesna pobudka i malowniczy transfer do obozu. Po drodze podglądamy lokalne życie, wioski i... pierwsze dzikie słonie czy antylopy.

  • Popołudnie: Rozgaszczamy się w namiotach, jemy 3-daniowy lunch i przechodzimy szybkie szkolenie z zasad bezpieczeństwa. Gdy upał zelżeje – ruszamy na pierwsze safari!

  • Wieczór: Kolacja, rozmowy przy ognisku o tym, jak wiedza o sawannie buduje poczucie bezpieczeństwa. (Zalecamy coś na dobry sen (stopery albo tabletki nasenne). Nocne odgłosy buszu potrafią być piękne i podbić tętno, ale nasze mózgi rozpoznają nowe odgłosy jako podejrzane i niektórym trudno zasnąć!).



Dni 3–5: Rytm sawanny (Tropienie, psychologia i bushcraft)


Każdy dzień ma swój unikalny, ekscytujący rytm dostosowany do natury:

  • Poranki (Walking Safari): Piesze wyprawy z uzbrojonym przewodnikiem. Uczymy się czytać ślady, poznawać wiek zwierząt i interpretować ich zachowania. Skupiamy się na ptakach, roślinach leczniczych, a czasem na małych mieszkańcach sawanny (jak baboon spider).

  • Popołudnia (Warsztaty z psychologiem & Kultura): Po obiedzie i resecie czas na dobrowolne, autorskie warsztaty psychologiczne (odporność na stres, samoregulacja oddechem, budowanie tarczy zasobów). Na obozach kobiecych: tradycyjne plecenie koszy z lokalnymi rzemieślniczkami.

  • Późne popołudnia (Game Drive): Ruszamy autami 4x4 w teren. Jesteśmy na radiu z innymi przewodnikami – jeśli lwy właśnie upolowały bawoła, jedziemy prosto tam. Czasem plotkę podrzuci latający nad padliną sęp.

  • Wieczory: Kolacje (nasza kucharka pokaże, jak piec chleb w buszu!), ognisko, opowieści i podziwianie Drogi Mlecznej wolnej od świateł cywilizacji.



Dzień 6: Całodniowe safari i afrykańskie mindfulness


  • Cały dzień spędzamy głęboko w rezerwacie. Czeka nas kultowy piknik w sercu buszu oraz sesja afrykańskiego mindfulness – trening bycia „tu i teraz” w otoczeniu, które tego bezwzględnie wymaga.



Dni 7–8: Głęboka integracja


  • Kontynuujemy poranne i nocne wyprawy. Wieczorami, przy ognisku, robimy wielki wywiad z naszą lokalną załogą – rozmawiamy o kulturze, edukacji i życiu w Botswanie, dzieląc się własnymi historiami.



Dzień 9: Zmiana perspektywy – Spływ Mokoro


  • Poranek: Zamieniamy samochody na tradycyjne łodzie mokoro. Podglądamy przyrodę i ptactwo z poziomu wody (hipopotamy gwarantowane!). Śniadanie jemy na łonie natury.

  • Popołudnie: Powrót do obozu i pokaz tradycyjnych tańców ludowych.

  • Wieczór: Wyjątkowy, pożegnalny sundowner (drink przy zachodzie słońca) i kolacja.


Dzień 10: Powrót do cywilizacji i afrykańskie warkocze


  • Poranek: Ostatnie samochodowe safari i powrót do Maun. Po drodze odwiedzamy małe słonie w sierocińcu Elephant’s Heaven.

  • Popołudnie: Obiad-niespodzianka w pięknym miejscu, zakupy i powrót do hotelu.

  • Dla chętnych (wersja Woman): Do hotelu zapraszamy lokalne fryzjerki, które plotą prawdziwe afrykańskie warkocze (warto wcześniej przemyśleć kolory, zakupić w lokalnym sklepie, a nawet przywieźć z Polski!).

  • Wieczór: Pożegnalna, wspólna kolacja.


Dzień 11: Pożegnanie z Afryką


  • Śniadanie w hotelu, transfer na lotnisko i wylot do domu – z zupełnie nową energią, smutkiem i głową pełną wspomnień.

Dołącz!
  • Pomysł
  • Oferta
  • Bush Bond Woman
  • Ojcowie i synowie
  • Bush Bonds Braterstwo
  • Blog
  • Kontakt